Zurych to miasto w północno-wschodniej Szwajcarii. Wielu turystów z całego świata mylnie uważa je za stolicę tego pięknego kraju. Oczywiście nie jest to prawda, nawet mimo faktu, że to największy ośrodek gospodarczy w kraju i jeden z najbogatszych na starym kontynencie. To wyjątkowy kompleks urbanistyczny, ale dla podróżników przede wszystkim raj na ziemi, nawet mimo sporych kosztów, które trzeba tam ponieść na miejscu. Zresztą, wynajmijcie rower miejski i zwiedzajcie do upadłego!

Rower miejski będzie idealny na pierwszą wyprawę

W mieście znajdziecie cztery duże muzea; Kunsthaus Zürich, Schweizerisches Landesmuseum, Kunsthalle oraz Muzeum Fundacji E.G. Bührlego. Z drugiej strony, naszym zdaniem, to nie ten element będzie urzekał najbardziej. Z miasta bez trudu dotrzecie promem na kilkanaście różnych przystanków jeziora Zuryskiego. To wspaniała atrakcja i czasem nawet wielogodzinna przeprawa. Zmienność pogody zapewni zawirowania, których nie doświadczycie nigdzie indziej.

Zurych to także doskonała komunikacja tak miejska jak i międzymiastowa. Niezwykle pomocna obsługa (w języku angielskim czy niemieckim) powie wam dokładnie, gdzie wsiąść i jakie są koszty wszelkich podróży. To wspaniałe centrum wypadowe, które pozwoli wam obrać dalszą trasę. Dla przykładu bez trudu dotrzecie do Berna (gdzie znajdziecie średniowieczne stare miasto, które wpisano na listę dziedzictwa kultury UNESCO), Genewy, Bazylei czy też Lozanny. Każde z tych miast ma niezwykły urok i przyciąga.

Czy tylko duże miasta, jak Zurych, naprawdę warto zobaczyć?

Absolutnie nie. To jedna z podstawowych zasad. Jak już wspomnieliśmy, na weekendowy wypad z rodziną dobrze obrać sobie Zurych jako punkt startowy, ale co potem? Zależy od Was. Są góry ze wspaniałymi zamkami, są koleje górskie czy wodospady, jak ten z Interlaken. Przygodą będzie sama podróż pociągiem, gdyż wiele tras odbywa się bezpośrednio przy górach i jeziorach, dlatego pozostaniecie przyklejeni do szyb i ciężko będzie się wam oderwać.

Cały kraj możecie zjechać nawet w trzy dni!