Każda kobieta idąc na imprezę chce czuć się przede wszystkim dobrze. Ma przyciągać wzrok, ale być przy tym elegancka i stanowcza. Obecnie rynek pozwala na całe mnóstwo wariacji i tylko od samych zainteresowanych zależy, w którą pójdą stronę i jaką suknię/sukienkę kupią. Priorytetem powinien być nasz własny nastrój i przyzwyczajenia. Nigdy z nich nie rezygnujmy, bo to właśnie one czynią nas sobą. Tworzą własne ja.

Naturalnie powinno się myśleć o sytuacji i ewentualnie zbyt przesadnej ekstrawagancji, ale kolorystyka, rodzaj materiału, marka, sama długość i wszelkie dodatki, to kwestia indywidualna. Ta co prawda wprowadza zamęt i nie ma co temu przeczyć, ale to także piękno mody, którego nie chcemy negować. Jeśli ból głowy doprowadzi do idealnego wyglądu, nie odpuszczajmy.

Gdy ten wybór mamy za sobą, należy pomyśleć także o makijażu, właściwych butach, dodatkach (torebka, biżuteria), a to kolejne spory wewnętrzne. Życzymy więc jeszcze na początku tygodnia, by rozwiązywać je szybko i skutecznie.