Squash to bardzo wymagający sport, dlatego po odpowiednim treningu poczujecie się całkowicie pozbawieni energii. Jeśli myślicie, że gra w tym małym pomieszczeniu będzie spokojną przebieżką, radzimy się ponownie nad tym zastanowić, bowiem częstotliwość wykonywania ruchów i ciągle analizowanie drogi piłki oraz drugiego gracza może was wprawić w osłupienie. Przekonajcie się, czy dacie radę i wytrzymacie cały mecz.

Squash dla zaawansowanych

Ten rodzaj sportu będzie dobry by się poruszać i odpowiednio rozciągnąć, ale jeśli chcecie do niego podejść na poważnie, należy zastanowić się nad zmianą obuwia, ubioru, ale przede wszystkim rakiety, bowiem jest to element, który może tak ułatwić jak i znacząco utrudnić samą rozgrywkę. Stąd też przy wyborze sugerujemy kierować się najważniejszymi aspektami.

Kluczowa będzie łatwość manewrowania rakietą. Jedną z ciekawszych technologii jest tu wykorzystanie tzw. triple threat, które poprawia sztywność i balans trzymanej w ręku rakiety. Z kolei na jej dole powinien znajdywać się power ring, czyli pierścień, który zwiększa możliwość pracy naciągu, a to z kolei zwiększa siłę odbicia piłki. Własnoręczna kontrola tego aspektu będzie bardzo istotna dla osób, które mają z rozgrywkami coraz więcej wspólnego.

Rakieta i squash, podstawowe dane

Sama waga trzymanej przez nas rakiety nie przekracza zwykle więcej niż 150 gram. Ma być lekka, a przy tym maksymalnie wytrzymała. Powierzchnia główki to ok. 460 cm2, a układ strun wynosi 16×16. Siła naciągu sięga od 9 do 13 kg. Kwestia materiału i koloru to podejście indywidualne, dlatego zastanówcie się nad tym sami, dobierając modele, które najbardziej odpowiadają waszym preferencjom wizualnym.

Jaki sprzęt przyda się dodatkowo?

Im dłużej gracie, tym bardziej potrzebny będzie klucz do wkrętów, a przede wszystkim także… piłeczka. Różnią się one od standardowych, np. do tenisa, dlatego zamienniki nie wchodzą w ogóle w grę. Rozważcie także zakupy przelotek, owijek, torby na sprzęt czy też frotki na głowę. Pomocny będzie także ściągacz lub stabilizator, w przypadku, gdy gramy naprawdę dużo.