W okresie letnim jest ogromne bogactwo owoców i warzyw, z którego korzystamy z radością i smakiem. Nasi przodkowie opatentowali wiele sposobów na przedłużenie żywotności swego pożywienia po to, aby w zimie dostarczyć sobie go w formie urozmaiconej i by przetrwać. Jedną z prostszych metod konserwacji, którą można wykonać samemu, jest suszenie owoców na słońcu lub w piecu, piekarniku. Tak też powstają śliwki suszone, dzięki czemu można korzystać z ich właściwości przez cały rok.

Śliwki suszone rodem z Polski

W Polsce występują liczne odmiany śliwek różniące się wielkością, barwą i smakiem, z których to powstają wspaniałe przetwory. Najbardziej uniwersalna jest „węgierka” przetwarzana na pachnące powidła, dżemy, kompoty i oczywiście śliwki suszone, które można wykorzystać w rozmaity sposób. W świątecznym kompocie nie może zabraknąć śliwek suszonych, które nadają mu charakterystyczny smak, jak również wpływają korzystnie na metabolizm i ułatwiają trawienie. Ich obecność w daniach, szczególnie tych ciężkostrawnych (np. bigos, pieczeń), ma zatem swoje zdrowotne uzasadnienie.

Śliwki suszone są naszym rodzimym produktem, z którego chętnie korzystamy w formie dodatków do ciast, potraw, musli. Ze względu na dużą zawartość błonnika i kaloryczność, są one idealną przekąską w ciągu dnia, która z pewnością nas nasyci.