Już od bardzo dawna lekarze i dietetycy proponują nam ryby jako jeden z elementów naszej codziennej diety. Powinniśmy je spożywać co najmniej 2-3 razy w tygodniu. Oczywiście im więcej, tym lepiej dla naszego organizmu. Warto jednak przy okazji wiedzieć, czego unikać.

Jakie zalety mają ryby?

Salmon Steak

Tym, co szczególnie przemawia za takim a nie innym elementem naszej diety, jest wysoka zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3, o których od dawna wiadomo, iż są niezwykle cenne dla naszego organizmu. Owe tłuszcze obniżają stężenie cholesterolu całkowitego, a także przeciwdziałają tworzeniu się zakrzepów. Dodatkowo obniżają ciśnienie krwi, wpływają na rozwój i pracę mózgu. Ryby dostarczają nam także łatwostrawnego i wysokowartościowego białka, które odznacza się obecnością aminokwasów egzogennych. W przypadku ryb morskich dostarczamy wraz z nimi do organizmu jod. Liczne gatunki odznaczają się sporą ilością żelaza, selenu, magnezu, fosforu. Charakteryzują się one także niewysoką kalorycznością w porównaniu do mięsa wieprzowego czy wołowego.

Jakie ryby warto jeść?

depositphotos_1517309_l-2015

Oczywiście na rynku znajdziemy niezwykle bogaty wybór ryb zarówno morskich, jak i słodkowodnych. Nie wszystkie jednak dostarczają nam aż tyle zdrowych składników odżywczych. Warto wiedzieć, które powinny jak najczęściej lądować na naszych stołach.

  • Łosoś: stanowi on jedną z najbardziej popularnych ryb na naszym rynku. Jest jednym z najtłustszych gatunków, albowiem w każdych 100 gramach ryby znajdziemy aż 4,79 g wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Ponadto łosoś zawiera w sobie sporo witamin A, D, E i B, jodu czy też potasu. Na rynku starajmy się szukać dzikich łososi wyławianych z Atlantyku. W większości przypadków mamy do czynienia z łososiem norweskim w wersji hodowlanej. Na całe szczęście nie jest on tak szkodliwy jak inne ryby hodowlane.
  • Pstrąg: jest to ryba, która najczęściej kojarzyć się nam może z regionami podgórskimi, gdzie w wersji pieczonej lub smażonej jest często podawana w restauracjach. Pstrąg zamieszkuje w rzekach i strumieniach górskich, w sklepach jednak najczęściej spotkamy go w wersji tęczowej, czyli hodowlanej. Odznacza się on chudym i niezwykle smacznym mięsem. Spośród wszystkich ryb słodkowodnych to on zawiera w sobie najwięcej kwasów omega-3.

Grilled fish

  • Tuńczyk: ryba ta jest u nas niezwykle popularna ze względu na jej obecność w puszkach. Niestety w tej formie tuńczyk nie posiada już tak wielu wartości odżywczych, a ponadto nie jest zalecany kobietom w ciąży i młodszym dzieciom. Rekomendowany jest przede wszystkim tuńczyk biały. W wersji czerwonej może zawierać w sobie więcej metali ciężkich.
  • Karp: ryba ta kojarzy nam się przede wszystkim z kolacją wigilijną, choć powinna być spożywana znacznie częściej niż raz do roku. Większość karpi, które spotkamy w sklepach, pochodzi z hodowli. Szczególnie ceniony jest karp królewski ze względu na smaczne mięso. Stanowi on gatunek o całkiem sporej ilości jednonienasyconych kwasów tłuszczowych czy też witamin B1, B6, B12. Smak i wartości odżywcze ryby uzależnione są od jakości hodowli.
  • Śledzie: to jedne z najbardziej popularnych ryb w naszym kraju. Są one bogate w kwasy omega-3 (2 g w 100 g), witaminy E, D, i B, fosfor, potas, wapń, selen oraz żelazo. Znajdziemy na ryku zarówno śledzie pochodzące z Atlantyku, jak i bałtyckie.
  • Dorsz: to ryba o charakterystycznym białym, delikatnym mięsie, które idealnie sprawdzi się w wielu przepisach kulinarnych. Odznacza się on dużą zawartością białka, selenu oraz witaminy B12. Polecany jest między innymi osobom ze schorzeniami tarczycy.
  • Sola: to ryba morska odznaczająca się wysoką zawartością witaminy D3. W wielu krajach uznawana jest za jedną z najbardziej szlachetnych ryb morskich. W naszym kraju jest jednak mniej dostępna.

Uważajmy na niektóre ryby!

Pangasius fillet isolated on white

Niestety nie wszystkie ryby należą do zdrowych. Istnieją takie gatunki, które lepiej będzie wykreślić z naszego jadłospisu.

  • Panga: swego czasu ta słodkowodna ryba o chudym mięsie stała się popularna w naszym kraju za sprawą niższej ceny od choćby mintaja. Okazało się jednak szybko, że lepiej jej nie kupować. Otóż nie zawiera ona w sobie prawie żadnych kwasów omega-3. Ponadto większość ryb pochodzi z ogromnych azjatyckich ferm hodowlanych, gdzie stawy są dosłownie wypełnione rybami. To jeszcze nie koniec, albowiem karmione są hormonami wzrostu, antybiotykami i środkami bakteriobójczymi.
  • Tilapia: jest to ryba słodkowodna hodowana w podobnych warunkach jak panga. Jest ona na ogół sprowadza z Chin. Również nie zawiera w sobie praktycznie kwasów omega-3 i może być faszerowana antybiotykami i hormonami. Ten gatunek ryby nie jest polecany alergikom czy osobom z chorobami serca.
  • Ryba maślana: w tym wypadku mowa nie o jednym, lecz kilku gatunkach ryb morskich, które są niezwykle tłuste, bogate w białko oraz witaminy A, E i D. Na ich niekorzyść przemawia sporo kwasu oleinowego, będącego niestrawnym i nieprzyswajalnym przez nasz organizm. Regularne spożywanie tej ryby może powodować problemy żołądkowe i niestrawność. Lepiej nie podawać tej ryby dzieciom i osobom starszym.
  • Dobrze jest też unikać okonia nilowego i suma afrykańskiego, które zawierają wiele nasyconych kwasów tłuszczowych zwiększających poziom złego cholesterolu we krwi.

Konserwy i przetwory rybne

polecane
niedostępny
  • Producent: ŁOSOŚ 
  • Wielkość opakowania: -
zobacz również
od 9 19
  • Producent: Bolton 
  • Wielkość opakowania: 160 g
zobacz również
od 9 49
  • Producent: Bolton 
  • Wielkość opakowania: 160 g
zobacz również
od 3 09
  • Producent: ŁOSOŚ 
  • Wielkość opakowania: 170 g