Biegać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej… To sport dla wielu z nas i nie wymaga kosztownego sprzętu czy przygotowania, mobilizuje organizm i nas samych, a także pozwala odstresować się skutecznie i nabrać energii na kolejne codzienne wyzwania. Czy zatem można wstać rano, ubrać się i pójść biegać?

Oczywiście, że można, również bez żadnego rozciągania, aby mieć więcej czasu na sam bieg, by zdążyć na kolejne obowiązki. Jednak warto zastanowić się z czego tak naprawdę rezygnujemy i na czym nam zależy w naszym treningu biegacza. Co zatem daje nam rozgrzewka? Przede wszystkim ćwiczenia przed bieganiem przygotowują nasz organizm na dużo większy wysiłek, uelastyczniają stawy, rozgrzewają mięśnie podnosząc ich temperaturę, dzięki czemu mamy stabilność podczas biegu, co zabezpiecza przed kontuzjami.

Wystarczy kilka, kilkanaście minut ćwiczeń, by odpowiednio przygotować organizm do wysiłku, a rodzajów ćwiczeń jest tyle, że z pewnością dobierzemy te, które najbardziej nam służą. Można skorzystać z siłowni, truchtania, ćwiczeń statycznych czy dynamicznego rozciągania. Warto urozmaicić rozgrzewkę różnorodnymi zestawami ćwiczeń, by za każdym razem czerpać radość z całego treningu. Następnie zakładamy buty do biegania i rozpoczynamy nasz codzienny trening.