Zanim dotrą do nas cieplejsze prądy i w końcu będziemy mogli cieszyć się słońcem, musimy przetrzymać okres dużych wahań temperatury. A jak wiemy, te nie działają zbyt dobrze na nasze organizmy i w chwili obecnej borykamy się z epidemią kolejnej już grypy. Co zrobić zatem z ciągłym poczuciem chłodu? Jak bronić się przed bardzo niekorzystnym wiatrem i wilgocią? Możemy w prosty sposób dodać sobie energii.

Chińscy uzdrowiciele uważali, że istnieje system żywienia oparty na pięciu różnych grupach pokarmów, które miały albo ochładzać albo rozgrzewać organizmy. Skoncentrujemy się na tych, które działają pozytywnie w tym chłodnym okresie, zatem odpowiadają za pobudzenie krążenia krwi czy nawet poprawiają libido.

Jeśli tylko chcecie się zagrzać i poczuć się lepiej, polecamy do diety dodać następujące składniki: suszone śliwki, orzechy włoskie, czerwone winogrona, karczoch, baranina, rukola i cykoria, żyto, kasza gryczana, a nawet kawa i grzane wino czy zielona herbata. Cenne są także zioła.

Chłodna wiosna nie musi być taka zła.