Mazury kojarzą się z żeglarstwem od wielu lat. To jedno z tych miejsc, w które zawsze warto się udać, gdy człowiek liczy na kontakt z naturą i wyprawy po wielkich jeziorach. Poszukiwacze przygód znajdą tam coś dla siebie podobnie jak i osoby, które cenią sobie spokój. Mnogość miejsc i atrakcji, które na nas czekają to jedna z podstaw sukcesu tego obszaru Polski. Nie mówiąc o tym, jak jest tam pięknie, tak po prostu. Zabierzcie zatem swój worek żeglarski i w drogę!

Gdy wspólnie z rodziną rozważacie wyjazd na weekend czy dłuższy okres czasu, a chcecie przy tym łączyć zwiedzanie, żeglugę i relaks, nie ma lepszej miejscówki, niż właśnie Mazury. Nie bez powodu rejon ten trafiał do konkursów, które miały wyłonić kolejny z cudów świata. Wyróżnienie co prawda trafiło gdzie indziej, ale o urokach dowiedział się cały świat.

Worek żeglarski i na wyspę Gilma

Wyspa ta znajduje się na jeziorze Dobskim. Wybierając się tam, musicie mieć w świadomości, że jest to rezerwat dzikiej przyrody, a samo jezioro objęte jest strefą ciszy, nie można zatem dobijać do brzegu przy użyciu napędu motorowego, wskazany jest też względny spokój i właściwe obejście się z każdym elementem po którym staniecie.

Sama lokalizacja owiana jest wielką tajemnicą. Niektórzy mówią, że uprawiana była tam magia. Średniowieczny święty gaj i grodzisko Galindów to jedno z ostatnich miejsc, gdzie w piętnastym wieku nadal kultywowano pogańskie kulty. Znajdziemy tam pozostałości po XIII-wiecznym grodzisku pruskim oraz niewielki zameczek, który wybudowali już Krzyżacy.

Mieszkańcy do tej pory opowiadają plotki o kulcie satanistycznym i wykuciu okrągłego otworu w jednym z pomieszczeń, które miało oznaczać dopuszczenie do tej lokalizacji Boga. Tak naprawdę nikt jednak do czasów obecnych nie odkrył, co działo się na miejscu i skąd dziwne zachowanie mieszkańców.

Właściwości radiacyjne

Wawelskie Wzgórze charakteryzuje się tajemniczymi właściwościami radiacyjnymi i podobnie jest w przypadku wyspy Gilma. Nie jest to co prawda udowodnione i nie wpływa na nasz organizm, ale podróżnicy powinni być o tym fakcie poinformowani.

Z najwyższego punktu wyspy otwiera się bardzo rozległy widok na całe jezioro, aż po Łabapę. Zapiera dech w piersiach!