Gdy myślimy ‘ podkoszulki męskie ’, do głowy przychodzi tysiąc myśli. Ich uniwersalność jest wręcz absurdalna. To całkowicie inne, jakby się zdawało, zagadnienie od odpowiedników damskich. Te stroje, które zwykle zajmują pokaźną część naszej szafy, przydadzą się tak do spania, jak i w tej samej mierze do biegania czy wyjścia na miasto. W chłodniejsze dni będzie pierwszą warstwą jaką nakładamy. Gdy jest cieplej, najczęściej jest też… jedyną.

Podkoszulki męskie też sexy

O ile nie są to klasyczne wzory, które narzucamy na siebie do snu, możemy z powodzeniem wykorzystać je, wędrując po mieście. Wzrok kobiet przyciągać będą także faceci, którzy dużo biegają. Paradoksalnie, pot jest jednym z afrodyzjaków, wskazuje także na spore zaangażowanie i dbanie o własną kondycję, tak fizyczną jak i psychiczną.

Takie podkoszulki produkuje m.in. Nike czy Adidas. Prosty fason czy materiał w stylu dżersej daje nam komfort użytkowania. Nie ma zatem znaczenia, czy kręci was fitness, czy imprezowanie, warto mieć w szafie co najmniej kilka sztuk. Tak w razie czego.