Zamek w Będzinie, do którego chcemy was teraz zabrać położony jest na dość wysokiej skarpie, przy lewym brzegu Czarnej Pszemszy. Stanowi on doskonały przykład budownictwa obronnego z XIV wieku. Gdy powstał, był istotnym ogniwem obrony zachodniej granicy Polski przed najazdami od strony Śląska i Czech. Dzięki niemu czuwano także nad bezpieczeństwem dróg handlowych (tych wodnych i lądowych).

Mimo iż Będzin nie jest słynnym miastem polskim, sam zamek przeszedł przez bardzo wiele. Gościł cesarza niemieckiego, króla Czech, ale także Henryka Walezego (1574) i Jan III Sobieskiego (1683) oraz Augusta II Mocnego (1697). Twierdzę palono, popadała w ruinę, odrestaurowano ją, ponownie niszczała, aż do 1956 roku kiedy zdecydowano się na renowację, dającą obecny kształt.

Warto tam zawitać nie tylko zw na piękny widok z najwyższej wieży, ale także przez wystawy stałe: „Dawna broń” oraz „Z dziejów zamku i miasta”, które dla fanów średniowiecza będą niezwykłym rarytasem.

Ponieważ do zamku można wejść niemal zawsze, to doskonały cel na jednodniową podróż. Zbieraj sprzęt turystyczny i w drogę.