Z wieloma rzeczami jest tak, że albo to polubisz od razu albo wcale. Do tej kategorii należy hummus, który przywędrował do nas z krajów basenu Morza Śródziemnego. Z tendencji, jaką można zaobserwować na półkach sklepowych, barach szybkiej obsługi, widać, iż hummus zdobył serca przynajmniej części Polaków.

Hummus i jego popularność

Chętnie jest kupowany i konsumowany w różnej formie, na miejscu, na wynos, w wygodnych opakowaniach, które można zabrać do domu i tam rozkoszować się jego smakiem bądź smakami. Klasyczny hummus składa się z ugotowanej ciecierzycy, pasty sezamowej (tahina), oliwy, czosnku, soku z cytryny. Smakuje wybornie ze świeżym pieczywem, pitą, jako dodatek do innych dań. Klasyczna pasta jest bazą do przeróżnych wariacji, gdyż może być on mieszany z suszonymi pomidorami, pieczoną papryką, awokado, oliwkami, na słodko z miodem itp. Kombinacje te nie zmieniają jego pożywności ani właściwości odżywczych, których w hummusie jest całe bogactwo. To za sprawą ciecierzycy należącej do roślin strączkowych, a więc bogatą w naturalne białko, do tego sezamu z dużą ilością wapnia i kwasów tłuszczowych, a także pozostałych, równie wartościowych składników. Jeśli raz zasmakujesz w hummusie, to nie będziesz chciał z niego nigdy zrezygnować, nawet przy diecie.