Mówiąc o czarnym sezamie, trzeba zaznaczyć, że odżywia on esencję nerek, dlatego warto systematycznie przeprowadzić kurację nasionami. Rzecz jasna, taka odmiana sezamu nie jest wciąż w Polsce popularna, ale w Chinach to jedna z głównych substancji, którym przypisuje się odżywianie nerek, a to przecież bardzo ważny narząd od którego zależy przedwczesne starzenie się organizmu. Dbajmy o to cały rok, nie tylko zimą, gdy niedobory w nerkach są szczególnie uciążliwe.

Medycyna chińska nie jest co prawda konwencjonalna, ale nie można przekreślać jej osiągów. Wychodzi ona z założenia, że kolor czarny, w przypadku soi, fasoli czy sezamu, naprawdę pomaga naszemu organizmowi.

Do czego wykorzystamy opisywany przez nas składnik? Do posypywania dań czy sushi, choć najbezpieczniej (nie można go jeść w nadmiarze) i najłatwiej przyrządzić z niego napój. Rozcieramy łyżeczkę sezamu, łączymy z jedną szklanką wody i gotujemy. W tak prosty sposób przyrządzamy wywar, który śmiało można w kilka chwil po tym wypić.