Wybierając się w drogę możemy czasem zapomnieć o termosie z kawą czy zwyczajnie nie mieć możliwości, czasu na zatrzymanie się na stacji w celu jej zakupu. Wówczas z pomocą przychodzą małe substytuty tegoż pożądanego napoju, a mianowicie cukierki kawowe.

Cukierki kawowe nie dla każdego!

Te niewielkie kawowe słodkości mogą zadziałać jak filiżanka espresso, ponieważ w swym składzie posiadają ekstrakt kawowy, w którym zawarta jest kofeina. To właśnie tej naturalnej substancji zawdzięczamy pobudzający efekt po wypiciu kawy czy zjedzeniu cukierka kawowego, gdyż wzrasta nam ciśnienie krwi. Dlatego też nie należy przesadzać z ilością spożywanych cukierków, ponieważ nie są one tradycyjnymi słodyczami dozwolonymi dla każdego. Cukierki kawowe nie są produktem nowym, gdyż ich historia sięga pewnego holenderskiego barona z XIX wieku, który przez przypadek stworzył słodką, kawową masę. W ówczesnym czasie zyskały sobie one wiernych wielbicieli, a fabryka założona przez barona działała sprawnie aż do 1951 roku.  Obecnie cukierki te mają najczęściej postać kwadratowych karmelków, które idealnie nadają się do powolnego ssania w trakcie drogi do pracy, na uczelnię czy podczas górskiej wędrówki. Smak i kofeina uwalniane są stopniowo, dzięki czemu dłużej możemy cieszyć się kawowym aromatem. Warto je traktować jako słodycz jak i pomoc w walce z sennością czy zmęczeniem w pracy lub wyprawy terenowej.