Skupowanie jedzenia, które nie spełnia kryteriów wizerunkowych może stanowić rozwiązanie nie tylko kwestii marnotrawstwa żywności, ale także i portfela samych konsumentów. Fruta Feia, czyli brzydki owoc, to przedsięwzięcie, którego głównym założeniem jest kupowanie warzyw oraz owoców niespełniających norm narzuconych nam przez Unię Europejską czy same supermarkety. Zamiast do kosza, trafiają do sprzedaży.

Założycielką Fruta Feia jest Portugalka, która wygrała dwadzieścia tysięcy dolarów za projekt dla przedsiębiorców. Isabel Soare, bo o niej tu mowa, jeździ do rolników i wybiera produkty, które nie są wystarczająco ładne, by trafić do marketu. Takie „brzydkie” owoce i warzywa trafiają następnie do konsumentów, którym nie pasuje marnowanie na tym poziomie, bazując jedynie na tym jednym aspekcie. Taka żywność jest o połowę tańsza!

To przerażające, ale rocznie w Unii Europejskiej marnuje się osiemdziesiąt dziewięć milionów ton upraw rolnych, tylko dlatego, że te nie są wystarczająco piękne, mają złe krzywizny, niewłaściwy kolor czy… źle je umyto.